Uzus

2010/07/29, czwartek

Wolność wiodąca lud na barykady, Eugene Delacroix, 1830

Uzus to zwyczaj, przyjęty sposób postępowania. Prawnicy niejedno mogliby nam o nim opowiedzieć. Chętnie bym o tym kiedyś przeczytał, ale sam napisać nie umiem. Dlatego zajmę się uzusem językowym. W tym kontekście uzus to zespół powszechnie występujących sposobów korzystania z systemu języka. To także źródło innowacji w języku - nieznane wcześniej formy fleksyjne, konstrukcje gramatyczne, idiomy wkraczają do normy językowej właśnie za pośrednictwem uzusu. W skrócie, jeśli jakaś formalnie niepoprawna forma jest szeroko używana, to zaczyna ona być uważana najpierw za poprawną, a z czasem nawet za wzorcową.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Łatwiej zepsuć niż naprawić

2010/07/25, niedziela

Wyjątkowo gorące lato sprzyja wyjazdom nad wodę - morze, jeziora czy choćby fontanny miejskie. Jak na razie pobyt w wodzie to czysta przyjemność, choć im cieplejsza woda, tym większe prawdopodobieństwo zakwitów sinicowych, a te w najlepszym wypadku są nieestetyczne wizualnie i zapachowo, ale mogą też być źródłem dość silnych toksyn. Toksyny sinicowe mogą wywołać wysypkę, ale i mogą doprowadzić do śmierci.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

O dwóch grach

2010/07/20, wtorek

Wypoczywając na urlopie - to było jeszcze przed falą upałów, w idealnych pod względem Słońca i temperatury warunkach - rozwiązywałem sudoku. Uświadomiłem sobie, że jest to moja druga, ulubiona gra na wakacje. Pierwszą zaś jest oczywiście brydż. O nich chciałbym dziś napisać parę słów.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Darwin i EuroPride w Warszawie

2010/07/16, piątek

Kiedy słucham wywodów polityków na temat EuroPride w Warszawie, mam nieodmiennie wrażenie, że potrafiliby mi sprzedać stary dywan jako nowy. Ale co to ma wspólnego z nauką?

Niewiele. Poza tym, że tzw. konserwatywne poglądy na temat swobód człowieka skłaniają do refleksji nad pokrętnymi drogami, jakimi podąża myśl ludzka.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Nauka w kulturze popularnej

2010/07/13, wtorek

Nauka jest trudna. Jest nawet gorzej - nie tylko nauka pojmowana jako działalność jest trudna, ale nawet przyswajanie sobie jej gotowych produktów jest trudne. W związku z tym również publiczne zrozumienie celu, metod i sposobów działania naukowców jest niewielkie.

W tej smutnej sytuacji musi cieszyć każdy przypadek pojawienia się nauki i pracy naukowej jako elementu fabuły utworu kultury popularnej. Chcę omówić jeden interesujący przykład.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Apel do polskich naukowców

2010/07/9, piątek

Dotarł do mnie e-mailem “Apel do polskich naukowców” wystosowany przez prezesa Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka dr. inż. Antoniego Ziębę. W swoim apelu prezes dr inż. zwraca się z apelem do “polskich naukowców o podjęcie obywatelskich działań zmierzających do obrony ks. Marka Gancarczyka, redaktora naczelnego “Gościa Niedzielnego”, skazanego przez Sąd Apelacyjny w Katowicach w sprawie wytoczonej przez p. Alicji Tysiąc” [pisownia oryginalna].

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Rio Anaconda

2010/07/7, środa

Rzadko mi się zdarza przeczytać książkę w kilka dni, chyba że jest krótka. Jednak “Rio Anaconda” Wojciecha Cejrowskiego (”Rio Anaconda. Grino i ostatni szaman plemienia Carapana”, Wydanie II, Kolumbia - Pelpin - Poznań 2006) liczy ponad 400 stron. Fakt, że jest w niej sporo zdjęć, ale mimo wszystko szybkie tempo czytania może świadczyć tylko o jednym: jest to książka bardzo ciekawa i wciągająca.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Duże i małe tajemnice wszy

2010/07/4, niedziela

Specjaliści od genomiki już zapewne wiedzą, bo to śledzą, które genomy zostały w całości zsekwencjonowane i poznane. PNAS USA niedawno opublikował informacje zawarte w odczytanym od A do Z genomie wszy.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Ból w plecach

2010/06/30, środa

Koniec weekendu objawił mi się bólem krzyża. Jako że niezbyt kojarzę sytuację, w której bym go mógł nadwyrężyć, pozostaje mi przyjąć, że wziął się on od nicnierobienia. To wniosek w sumie zbieżny z niektórymi mądrościami ludowymi mówiącymi, że lenistwo i błogostan zostają w końcu okupione cierpieniem. Mądrości ludowe jednak zwykle są sprzeczne, bo lenistwo i błogostan to składniki spokoju, nie bez powodu nazywanego wszak świętym. Człowiek chce świętego spokoju i robi wszystko, co może (łącznie z modłami), żeby uniknąć zaburzeń tej świętości spod znaku powietrza (czyt. chorób), głodu i wojny.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

LPU

2010/06/24, czwartek

LPU to Least Publishable Unit, czyli najmniejsza publikowalna jednostka. Często używa się tego pojęcia jako określenia pracy naukowej, która jest na granicy publikowalności - nawet tylko trochę słabsza już by się do tego nie nadawała. Wolę jednak rozumieć LPU jako jednostkę do pomiaru wartości naukowej. Nie raz widuje się przecież prace, z których, zręcznie używając copy and paste, dałoby się wykroić dwie albo i trzy słabsze publikacje.

Przeczytaj resztę tego wpisu »