Poznawalność i niepoznawalność

2009/11/19, czwartek

Poznanie samochodu jest trudne, a komputera niemożliwe

Co dzień rano kupuję świeże pieczywo w sklepie pani Marzeny i pana Bogdana. Zaopatrzenie do swego sklepu dostarczają starszym już wiekiem Fordem Transitem, który niedawno miał kłopoty z instalacją elektryczną. Przez dłuższy czas pan Bogdan szukał elektryka, który by odkrył, co należy naprawić. Po kilku nieudanych próbach znalazł się  prawdziwy fachowiec, który w godzinę ustalił, co trzeba zrobić i dziś samochód znowu jeździ.
Przeczytaj resztę tego wpisu »

Komórki z Sokółki

2009/11/17, wtorek


Cud w Sokółce jest świetnym testem na jakość i rolę polskiej nauki, a szczególnie biologii. Głównie biologii molekularnej.

Uwielbiam podwórkowe wyliczanki-rymowanki w rodzaju: “komu, komu, bo idę do domu!”, czy “pan Pierdołka spadł ze stołka”. Cud z Sokółki wpisuje w tradycję takich właśnie wierszyków.

Jeśli hostia z Sokółki przekształciła się w miocyty serca, to zapewne posiada również odpowiednie antygeny powierzchniowe, białka cytoplazmatyczne i jądrowe. Musi także mieć albo dwa chromosomy X (znaczy, że są to komórki żeńskie) albo X i Y (i są to wówczas komórki męskie). Można stwierdzić to z wielką łatwością i szybciutko przy pomocy reakcji PCR.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Każdy kłamie

2009/11/15, niedziela

O kłamstwie u doktora House’a.

“Każdy kłamie”. Zdanie to wypowiada doktor Gregory House pod koniec szóstej minuty pierwszego odcinka, pierwszej serii. Wyraża ono jego motto w diagnostyce, ale też i w życiu.

Ze ściśle logicznego punktu widzenia motto House’a ma ograniczenie w postaci paradoksu kłamcy. Jeśli wszyscy i zawsze kłamią, to samo stwierdzenie House’a jest też kłamstwem. A to wyklucza sensowność wypowiedzi House’a. Z kolei jeśli House powiedział prawdę w tym zdaniu to podważył to, co wypowiedział. Paradoks kłamcy posiada wiele różnych odmian i można przeprowadzać na nim rozmaite wariacje, a ta byłaby jedną z nich. Wprowadza ona ograniczenie do motta House’a, mianowicie takie, że ludzie nie zawsze kłamią.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Biologia a informatyka

2009/11/13, piątek

Witam serdecznie wszystkich Czytelników z nowej dla mnie pozycji autora, a nie tylko komentatora na tym blogu.

Temat: biologia a informatyka, ale nie na poziomie technicznym, gdzie współpraca kwitnie, tylko na ogólno-filozoficznym, gdzie obie nauki czasem mijają się w pełnym pędzie, zmierzając w przeciwnych kierunkach.
Przeczytaj resztę tego wpisu »

Piekło z Szanghaju

2009/11/11, środa

Ranking uczelni - prawda w oczy kole.

W szanhghajskim rankingu uczelni jak w lustrze widać stan nauki każdego kraju. Głównie dlatego, że kryteria tego rankingu są dobrane wręcz idealnie. Polska jest oczywiście w ogonie.

Trzeba było nie lada tupetu, aby jako pierwsze kryterium jakości kształcenia uznać liczbę nagród Nobla uzyskanych przez absolwentów danej uczelni. Najciekawsze, że takie kryteria po raz pierwszy zastosowali nie Amerykanie czy Brytyjczycy, ale właśnie Chińczycy.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Na ostrzu noża

2009/11/8, niedziela

Jak nie należy traktować problemu pandemii.

Nasze problemy ze świńską grypą są po prostu śmieszne. Nie tylko ze względu na komiczne miotanie się najwyższych urzędników Ministerstwa Zdrowia, którzy, jak się okazuje, sami nie wiedzą, dlaczego nie kupują szczepionki.

Ministerstwo Zdrowia dało spektakl pt. “Jak nie należy traktować problemu pandemii”. Pani minister powołując się na pogłoski, że ktoś umarł od szczepionki w Szwecji, a podlegli jej urzędnicy dementując własne oświadczenia na ten temat, dali popis braku kompetencji w dziedzinie komunikacji społecznej. Problem w tym, ze dziś, w ministerstwie takim jak MZ odpowiednia komunikacja to połowa sukcesu.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Śmierć mitu

2009/11/3, wtorek


Wytyczał nowe drogi w filozofii, socjologii i etnologii.

Zmarł Claude Lévi-Strauss. Wielki etnolog, socjolog strukturalista przeżył prawie 101 lat. Czyż można wyobrazić sobie pełniejsze życie?

Twórca strukturalizmu zgasł w pierwszą noc listopadową 2009 roku. Nad ranem 1 listopada, na 27 dni przed swymi 101 urodzinami. Prawie rok temu obchodzono hucznie jego setne urodziny.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Gdzie jesteś, o śmierci?

2009/10/31, sobota

Dlaczego mi zależy na tym, by coś dobrego zostawić w ludziach mi najbliższych?

Chciałbym napisać parę słów o śmierci. Kłopot w tym, że wszystko wydaje mi się banalne, chociaż sama śmierć banalna nie jest. Myślenie człowieka (przynajmniej człowieka Zachodu) jest na ogół oparte na dualizmach. Chodzi o takie dualizmy jak: prawda-fałsz, podmiot-przedmiot, byt-nic, dobro-zło itp. Same w sobie każda strona z tej pary to czyste i absolutne skrajności, doskonałe w swej abstrakcji. Takie pary powstały, by coś złapać w rzeczywistości, która rozpięta jest między nimi. Więc jak śmierć to i życie.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Grypa ukraińska

2009/10/31, sobota



Wygląda na to, że dopadnie nas nie tyle grypa świńska, co ukraińska. Taka nazwę ukułem nie dla choroby, a dla paniki, jaką ona wywołuje.

O grypie świńskiej, zwanej też meksykańską, którą powoduje wirus typu A H1/N1, pisałem w blogu wiele razy. Lajtmotywem była zawsze szczepionka. Dlaczego? Bo tylko ona może skutecznie zahamować postęp wirusa grypy i równocześnie szerzenie się paniki. Ale co z tego, że szczepionka już jest, skoro nie ma powszechnego przekonania o konieczności jej zastosowania?

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Hwang, Roberts i inni

2009/10/27, wtorek

Skoro kara za naukowy przekręt jest praktycznie żadna, to czemu nie spróbować?

Koreański sąd potwierdził, że najbardziej nawet sławne oszustwo naukowe nie może być ukarane srodzej niż pogrożeniem palcem.

Wyrok dwóch lat w zawieszeniu dla Woo-suk Hwanga to po prostu śmiech na sali. Po tym werdykcie liczba oszustów naukowych będzie zapewne rosła w zastraszającym tempie. Bo przecież ryzyko wykrycia przekrętu jest dość niskie, a skoro kara jest praktycznie żadna, to czemu nie spróbować?

Przeczytaj resztę tego wpisu »