Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
niedowiary - blog (szalonych) naukowców niedowiary - blog (szalonych) naukowców niedowiary - blog (szalonych) naukowców

2.11.2013
sobota

Wiki z podpisem?

2 listopada 2013, sobota,

Otwarta głowa

Dyskusja o opieńkach wywołała komentarz @byka, wskazujący bardzo ciekawy artykuł w niemieckiej Wikipedii. Mówił on o grzybach, która działają co najmniej częściowo jako przekaźnik pomiędzy gospodarzem a pasożytem, z którymi oboma wchodzą w kontakt. Jedną z istotnych kontrowersji relacjonowanych w artykule była terminologia, której kolejne wersje były krytykowane jako nieadekwatne do skomplikowanej relacji grzyba i dwóch roślin w tym trójkącie.

Polskojęzycznej wersji tego artykułu nie ma. Pomyślałem sobie, że to wielka szkoda i ktoś powinien szybko ten niemiecki artykuł przetłumaczyć.

Tu jednak zdałem sobie sprawę z trudności: zasady Wikipedii zabraniają tworzenia polskiej terminologii przez tłumaczącego wikipedystę (zasada WP:OR), wolno mu się posłużyć wyłącznie terminami, które istnieją w źródłach. Tu akurat nie sprawdzałem, ale podejrzewam, że może być probelm ze znalezieniem publikacji po polsku, w których ta (istotna w opisywanym przypadku) terminologia by została ustalona. Jestem natomiast pewien, że istnieją liczne przypadki, zwłaszcza odnoszące się do świeżo prowadzonych badań, w których polskich źródeł brak i w związku z tym brak polskiej terminologii, co uniemożliwia tłumaczenia albo napisanie polskiego artykułu do Wikipedii na podstawie (powiedzmy) zagranicznego czasopisma.

Wychodzi na to, że zgodne z regułami Wikipedii tłumaczenie okazuje się w takich sytuacjach niemożliwe.

Co z tym zrobić, oprócz czekania ad calendas Graecas, czyli aż ktoś w Polsce łaskawie o tym temacie gdzieś napisze i terminologię zaproponuje?

Oczywista odpwiedź to: napisać polski artykuł  samemu! Wszak w wielu dziedzinach wśród Wikipedystów są kompetentni naukowcy, którzy mogliby to bez trudu zrobić. Jednak musieliby go potem opublikować pod własnym nazwiskiem w jakimś czasopiśmie, zapewne popularnonaukowym, bo nie mówimy przecież o prowadzeniu badań, tylko relacjonowaniu tych już wykonanych. Które by to mogło być czasopismo? Wybór nie wydaje się wielki, dostać się tam zapewne trudno. Co z tym zrobić?

Oczywista odpowiedź: założyć czasopismo wikipedyjne. Przecież Fundacja Wikimedia mogłaby założyć własne, klasyczne pismo popularnonaukowe, publikowane w sieci , gdzie autorzy nie są anonimowi, artykuły są recenzowane, a potem mogą służyć do uźródławiania pisanych pod pseudonimem artykułów Wikipedii.

Jerzy Tyszkiewicz

Ilustracja Alicja Leszyńska

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 19

Dodaj komentarz »
  1. Wśród grzybów by jeszcze przeszło….

    Ale w tematyce medycznej źródeł popularnonaukowych się nie uznaje. Z prostego powodu: istnieje cała chmara źródeł popularnonaukowych albo pozujących na takie, a w rzeczywistości nienaukowych, które nie przedstawiają sobą żadnej wartości.

    W Wikiprojektach naukowych najbardziej cenione są źródła naukowe, chociaż korzysta się też z popularnonaukowych.

    Natomiast jeśli nazwy polskiej nie ma, podaje się po prostu angielską. Powiedzmy to szczerze: statystycznie zaniedbywalnie mały ułamek nazw organizmów żywych ma polską nazwę i jakoś to nie przeszkada używać nazw naukowych, zwanych zwyczajowo łacińskiemi (np. Panthera leo, Citipati osmolskae, Smok wawelski).l

  2. @mpn

    No dobrze, w medycynie to nie zadziała. Ale na medycynie Wikipedia się nie kończy.

    I czasem trzeba więcej terminologii niż tylko nazwy gatunków, których faktycznie można użyć w wersji łacińskiej.

  3. Pomysł bardzo ciekawy, ale?

    Jakość, a co za tym idzie, wiarygodność recenzowanego czasopisma naukowego wynika z poziomu naukowego recenzentów i ich zaangażowania, a nie z samego faktu recenzowania. Teoretycznie Fundacja Wikimedia, gdyby prowadziła wspomniane czasopismo, mogłaby zajmować się doborem recenzentów (czyli autorytetów w swoich dziedzinach), ale jest to bardzo ?w poprzek? filozofii Wikipedii, więc nie sądzę, aby zdecydowała się na taki krok. Tym bardziej, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby inicjatywę podjął ktokolwiek inny (np. oprogramowanie MediaWiki jest otwarte).

    Nieco podobny pomysł do Pańskiego przyświeca Scholarpedii (scholarpedia.org), to encyklopedia na silniku MediaWiki pisana przez naukowców, recenzowana, artykuły mają nadawane DOI, cytowalna w pracach naukowych. Jest jednak chyba nieco zbyt elitarna, jak na opisany przez Pana przypadek ze świata grzybów. W moim odczuciu Scholarpedia skupia się raczej na opisie powszechnie znanych pojęć, często prosząc o artykuł samych odkrywców (o sieciach Petriego pisze Petri, o mapach Kohonnena ? Kohonnen, o podkowie Smale’a ? Smale, itd.)

    Podsumowując, Fundacja Wikimedia ? zbyt egalitarna, Scholarpedia ? zbyt elitarna (i tylko po angielsku). Pośrodku zostaje sporo miejsca, ale czy ktoś odważy się je zagospodarować?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. PS. Przepraszam za te znaki zapytania w treści, w oryginale był to odpowiednio wielokropek i kilka pauz (i rzeczywiście znak zapytania kończący cały komentarz), ale widocznie te znaki Unicode nie są lubiane przez silnik bloga i zostały pozamieniane na znaki zapytania.

  6. Ciekawy pomysł, ale zbyteczny. Artykuł można przetłumaczyć o odpowiednio oznaczyć, dodatkowo w dyskusji napisać gdzie leży problem. Tyle wystarczy.

  7. Artykuł można przetłumaczyć tylko w takim zakresie, na jaki pozwala istnienie polskich utrwalonych nazw. Co jakiś czas zdarza się, że nazwa jakiegoś hasła uznawana jest za WP:OR i jest ono przenoszone pod nazwę w języku oryginalnym.

  8. ping
    3 listopada o godz. 0:23
    sportowcow i piosenkarzy nigdzie nie brakuje i jestem pewien, ze nigdy nie zabraknie,
    ale jestem tez pewien, ze przyjdzie kiedys lepszy czas, i w polskiej wiki, na to co „potrzebne” 😉

  9. Niedawno polskojęzyczna wikipedia jako pierwsza wzbogaciła się o artykuł o tanosomach, świeżo odkrytych organellach roślinnych. Szczęściem było to, że akurat autorzy notki PAP zauważyli to odkrycie i użyli – jak się wydaje – jako pierwsi spolszczonej nazwy. Gdyby nie to, musiałby powstać artykuł pod nazwą „Tannosome” zamiast „Tanosom”, bo wikipedyście nie wolno dokonać tak oczywistego spolszczenia. Ale czy znowuż tak oczywistego? A może wikipedysta utworzyłby artykuł „Tannosom”?

  10. @Bolo1729 użył określeń niby porządnych 2 listopada o godz. 22:26

    oryginał oraz Unicode

    tymczasem w żródło oraz zlewnia tekstu powinny mieć atrybut

        Unicode (UTF-8)

    Dla mnie słowo oryginał jest zbyt dużą pojęciową kobyłą!

    co można obejrzeć u mnie pod prawym klawiszem klikając w opcję

       Kodowanie

    O ile gotów jestem milczeniem zbyć podobne narzekania naiwnego użytkownika, o tyle stwierdzenie:

    ale widocznie te znaki Unicode nie są lubiane przez silnik bloga

    na blogu naukowców budzą moje zdziwienie.

    Gospodarzu! Czy można prosić kilka słów pozwalających mi zmrużyć me bardzo szeroko otware oczy sformatowane w UTF-8?

  11. @staruszek Nie jestem pewien, jak mam rozumieć komentarz, ale na wszelki wypadek doprecyzuję: przez oryginał rozumiem to, co wpisałem z klawiatury i widziałem na ekranie. Używam Ubuntu 12.04, wszędzie w systemie funkcjonuje kodowanie UTF-8. Stosuję tzw. Compose Key, dzięki czemu łatwo mogę używać poprawnych znaków typograficznych (m.in. pauzy, wielokropka, czy cudzysłowów) i weszło mi to w nawyk.

    Jak widać, wiele znaków Unicode spoza bloku Basic Latin przeszło w moim komentarzu bez problemu (ś, ć, itp.), natomiast te z bloku General Punctuation (U+2014, U+201D, U+201E, U+2026) zostały zamienione na znaki zapytania. Domyślam się zatem, że problem nie tkwi w konwersji pomiędzy różnymi kodowaniami (któż dziś nie używa UTF-8), a w zbyt gorliwym wycinaniu podejrzanych znaków przez silnik.

    PS. Bardzo przepraszam za literówkę (dwukrotną!) w nazwisku Kohonena.

  12. @Bolo1729 przybliżył swo kłopot 3 listopada o godz. 18:10

    Dziękuję za szczegóły.

    Oto co znalazłem:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Dash

    Z tablicy tam zamieszczonej zrozumiałem, że em Dash czyli U+2014 nie jest prosto obsługiwane przez Compose Key.

    Musiałem się długo wpatrywać, aby zrozumieć zapisy w kolumnie Compose Key!

    Dalej już nie szukałem …
    Nie wiem czy stałem się pomocny …
    Powodzenia … i proszę się nie złościcić na silniki!

  13. Jeśli chodzi o kodowanie znaków, to cały portal Polityki używa platformy WordPress administrowanej przez wynajętą firmę i nikt z nas, autorów, nie ma wpływu na jej działanie. Mam te same problemy z kodowaniem znaków i często po wklejeniu tekstu wpisu z Worda muszę ręcznie korygować znaki, któych WordPress nie lubi.

  14. Próba wielokropka (HORIZONTAL ELLIPSIS) w następnej lini:

  15. A więc znak określany jako U+2026 bedący oznaczeniem kodu wielokropka jako pojedyńczego znaku odwołujący się do szestnastkowego zapisu numeru znaku wstawiłem do poprzedniego komentarza jako ciąg znaków dziesiętnego zapisu numeru pozbawiony spacji:
    & # 8 2 3 0 ;

  16. Próba z U+201D z użyciem zapisu szestnastkowego:

  17. Kodowanie UTF-8 a system operacyjny

    Nie znam Linux’a i na potrzeby zorietowania się w naturze kłopotów z niechcianymi znakami zapytania dotarłem do strony:

    http://hermit.org/Linux/ComposeKeys.html

    W używanym przeze mnie Microsoft Word z Office 2003 Home polecam
    Zapisz jako
    Zwykły text

    i jestem pytany o kodowanie. Po cierpliwym przwewinięciu listy formatów kodowania pod jej koniec spotykam Unicode UTF-8.

    Wybieram ten format kodowania i zapisaną tak treść dokumentu Worda wklejam do komentarza na blogu e-Polityki.

    Czuję się zaspokojony w swej ciekawości.
    Dziękuję za uwagi i za cierpliwość!

  18. kropka – a)wczoraj i b) dziś:

    a) punkt na końcu zdania.
    b) znak przestankowy oddzielający, stawiany na końcu wypowiedzenia;znak zakresu;
    terminator instrukcji; terminator bloku, modułu, programu; znak rozdzielający część całkowitą od części ułamkowej;desygnator pola lub metody w strukturach, uniach, klasach, obiektach;i.t.d.

  19. A wracając do grzybów i roślin, to właśnie przykładem, na to, że wikipedyści czasem potrzebują byle pretekstu, by dać polską nazwę są losy hasła dziś pod nazwą https://pl.wikipedia.org/wiki/Myko-heterotrofy, niegdyś nazywającego się „Rośliny saprofityczne”. Od początku jego treść mówiła, że nie ma roślin, które byłyby saprofitami, więc od początku była chęć, by używać kalki z „myco-heterotrophs”. Jednak jedynym źródłem, na które można było się powołać, nie przekładając samemu, była jakaś strona sklepu ogrodniczego. W innej sytuacji nie byłoby to uznane za dość godne źródło, ale na bezrybiu i to przyjęli wikipedyści skupieni wokół botaniki.

css.php