Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
niedowiary - blog (szalonych) naukowców niedowiary - blog (szalonych) naukowców niedowiary - blog (szalonych) naukowców

1.12.2009
wtorek

Grypa trzymająca władzę

1 grudnia 2009, wtorek,

Pandemia grypy A/H1N1 to sprawdzian dla polityków. Trzeba nieźle się uwijać, aby zrobić dobre wrażenie na wyborcach. A nie jest to łatwe, kiedy media liczą nieboszczyków.

Na początku epidemii wywołanej wirusem grypy A/H1N1 amerykańscy producenci wieprzowiny protestowali przeciwko nazwaniu tej grypy „świńską” w obawie ogromnych strat finansowych.  Dziś z powodu pandemii drżą nie tylko producenci tego czy owego, ale również demokratycznie wybrane rządy.

Rządy jednak same sobie zgotowały ten los. Francja zakupiła dwa razy więcej szczepionek niż trzeba i teraz musi tłumaczyć się z wydatków i ewentualnych niejasnych powiązań z przemysłem farmaceutycznym. Francuska pani minister zdrowia Roselyne Bachelot (moja ulubienica we francuskim rządzie ze względu na humor i aparycję) tłumaczy, że kiedy dokonywała zakupów, twierdzono, że dla pełnej ochrony potrzebne będą dwa szczepienia. Dziś wiadomo, że, poza małymi dziećmi, jedna szczepionka wystarczy.

Dodatkowym argumentem, który ma uspokoić Francuzów jest obietnica, że nadwyżki się nie zmarnują. Francja ma sprzedać je innym potrzebującym krajom, a ewentualnie oddać za darmo krajom biednym. To świetne zagranie, gdyż zamyka usta lewicowej opozycji.

Polska znalazła się na przeciwnym biegunie – szczepionek do tej pory w ogóle nie kupiła. W Polsce dominuje poczucie bezużyteczności jakichkolwiek szczepień ochronnych (przeciw grypie sezonowej szczepi się zaledwie 6% Polaków). Może więc pani minister Kopacz prowadzi zupełnie dobrze przemyślaną (wyrachowaną?) politykę?

Równocześnie we Francji mamy na dziś około 80 zgonów powiązanych z wirusem A/H1N1, a w Polsce 8. Biorąc pod uwagę, że Francja liczy dwa razy więcej ludności niż Polska proporcje są jak najbardziej na korzyść pani Kopacz. A stąd już tylko krok do stwierdzenia, że lepiej szczepionki przeciwko grypie A/H1N1 nie kupować niż kupować ją wcześnie i w dużych ilościach.

Nieprzekonana pozostaje tylko polska opozycja. Pan dr Kochanowski chce skarżyć panią minister Kopacz do sądu za to, że nie postąpiła tak jak pani minister Bachelot. Z tego wynika wniosek, że pan dr Kochanowski chce, aby Polska dołączyła do światowej czołówki – czyli abyśmy mieli (w przeliczeniu) ok. 40 nieboszczyków z powodu grypy A/H1NA zamiast ośmiu. Dziwne są rachuby tej opozycji.

Wygląda na to, że to grypa u nas trzyma władzę. I trzyma ją, jeśli wierzyć sondażom, bardzo mocno.

Jacek Kubiak

Fot. MEDEF (CC SA)

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 26

Dodaj komentarz »
  1. Pamiętam dobrze, jak na początku lat 2000 zmuszono do dymisji francuskiego ministra zdrowia, bo była „kanikuła” i wiele osób zmarło na skutek upałów. Francuski rząd odpowiada po prostu za wszystko, łącznie z klimatem.
    Naszą tradycją jest raczej zdrowa nieufność do władzy i trzymanie jej z daleka od naszych spraw („..niech rządzi kto bądź, byle wolnych nie pętał..” powiada poeta) i nasza minister zdrowia wpisuje się dobrze w ten klimat:) Jeśli nie będzie wykonywać gwałtownych ruchów, to nic jej nie grozi:)

  2. Dla mnie to mechanizm medialnej histerii o tyle nietypowy że media miały czas się wcześniej przygotować. Już parę miesięcy temu wiadomo było że „supergrypa” to temat jesieni na podobieństwo sytuacji z łabędziami w Toruniu. Teraz mamy tylko konsekwentną realizacje scenariusza. Koncerny farmaceutyczne nie muszą nic robić, po prostu płynąć z falą bo ich rzecznikiem jest „Fakt” czy „SE” a ostatnio niestety i Rzecznik Praw Obywatelskich. Jak zwykle rozum podrożał, odwaga staniała.

    Przykre jest to że nikt już chyba nie umie sie wybronić przed tą medialną sieczką.

  3. @ Art63 :

    Tak, polska nieufnosc staje sie juz przyslowiowa w Europie. Mysle, ze to bardzo zle, bo przez te swoja nieufnosc Polacy sa narazeni na pokuse populizmu. Ale nie da sie zmienic „przypadkowego” spoleczenstwa na mniej przypadkowe, a wiec jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma. 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @ Marchewa :

    Dla mnie to zjawisko jest tym bardziej niezrozumiale, ze od okolo 10 lat wiadomo bylo, ze przyjdzie nowa grypa i w fachowej literaturze ostrzezen nie brakowalo. Kilka lat temu (chyba jeszcze przed SARSem) proponowalem Polityce napisanie artykulu o tym, ze grozi nam nowa grypa, ale dano mi grzecznie do zrozumienia, ze to zbyt teoretyczny temat. Oczywiscie to nic by nie zmienilo. Ale wlasnie dlatego czesto pisze w blogu o grypie, bo dla mnie to temat stary jak swiat.

  6. Dałbym głowę, że we wczorajszym komunikacie GIS jest mowa o 22 zgonach powiązanych z grypą pandemiczną, a nie 8?

  7. jk,

    http://www.theatlantic.com/doc/200911/brownlee-h1n1/3

    Do wczoraj jeszcze bylem entuzjasta szczepien. Ale po przeczytaniu powyzszego (znakomicie napisanego) — zastanawiam sie. Wydaje sie ze brakuje duzych badan nad efektywnoscia szczepien. Badania z placebo w tym przypadku sa uwazane za nie-etyczne, przynajmniej w USA. Jezeli Kopacz wytrwa i nie bedzie masowych szczepien, Polska moze uformowan nie-szczepiona wyspe ktora moze stanowic probe kontrolna na obszarze Europy. To moze pomoc w stwierdzeniu czy szczepienia sa skuteczne.

  8. http://www.rp.pl/artykul/399932_RPO_sklada_dosiesienie.html

    Najwidoczniej pan dr Kochanowski nie czyta Niedowiarow. 🙂
    Z powyzszego artykulu wynika, ze mamy nie 8, jak pisalem za mediami, a az 24 przypadki smierci zwiazanych z grypa A. W takim razie zblizamy sie do sredniej z Francji. Innymi slowy nie ma znaczenia czy sie kupi szczepionke czy nie. Tak czy owak pan dr Kochanowski osmiesza swoj urzad.

  9. @ jacekP :

    Mysle, ze nie ma wielkiego znaczenia czy pani Kopacz kupi te szczepionke czy nie. Polacy i tak nie beda sie szczepic masowo i posluza za nieszczepiona wyspe do badan.

  10. Troche sie gubie w rozumowaniu. Przeciez obecne przypadki smierci odnosza sie glownie do nie-zaszczepionej populacji poniewaz w obu krajach wystapily przed i na poczatku kampanii szczepien (lub jej braku). Czy Kochanowski „ma racje” trzeba poczekac do marca.

  11. @ jacekP :

    Dlatego dziwilem sie skad ta roznica w proporcjach, a z tego co mowi pan Kochanowski wynika, ze roznica nie jest tak wielka. Oczywiscie, ze trzeba poczekac na calosciowy bilans. Jeszcze wszystko moze sie zdarzyc.

  12. Z tego wynika wniosek, że pan dr Kochanowski chce, aby Polska dołączyła do światowej czołówki – czyli abyśmy mieli (w przeliczeniu) ok. 40 nieboszczyków z powodu grypy A/H1NA zamiast ośmiu. Dziwne są rachuby tej opozycji.

    To był dowcip, prawda?

  13. @ miskidomleka :

    A z tytulu wpisu to nie wynika? 🙂

  14. Tylko się chciałem upewnić 🙂

  15. @ miskidomleka :

    Po prostu mialem dosyc sterylnego w skutach namawiania do szczepien. Teraz namawiam zeby sie nie szczepic. 🙂

  16. Nie wiem, czy Panowie zauważyli ale media nieśmiało zaczynają pisać a gorączce zachodniego nilu, a i na wiosnę przewidują mutację świńskiej z ptasią.
    To w końcu, czym zamierzają walczyć z przeludnieniem?

    http://img340.imageshack.us/img340/9288/ocalplanete.jpg

  17. Piekne to „Save the Planet kill Yourself” 🙂 )))

  18. @jk:
    Nie wiem, czy Panowie zauważyli ale media nieśmiało zaczynają pisać a gorączce zachodniego nilu, a i na wiosnę przewidują mutację świńskiej z ptasią.

    Byłbym wdzięczny za przykłady artykułów o WNV — na razie czytałem jeden fatalny artykuł z WP.

  19. @borys:

    Patrzę na daty tych artykułów i widzę: 2004, sierpień 2009, 2007, marzec 2009, listopad 2009. Ze swojej strony moge jeszcze dodać sporo starszej literatury naukowej (patrz „Wirus Zachodniego Nilu atakuje Wirtualną Polskę„), a i artykułów w polskiej prasie z końca lat 90′ (kiedy wybuchła epidemia w Stanach) na pewno by się trochę znalazło.

    Czyli nie: „media nieśmiało zaczynają pisać a gorączce zachodniego nilu”, ale: „naukowcy, a nawet media trąbią o tym od lat, ale dopiero teraz Generał Publik to zauważył”. Tyle chciałem powiedzieć 🙂

    Pozdrawiam,
    z.

  20. Sam pisalem w 2004 r. w Polityce o wirusie Zachodniego Nilu :
    http://archiwum.polityka.pl/art/pomor-znbsp;komara,394409.html
    Poza tym o Sarsie, gruzlicy, legionellozie, AIDS i np. malpiej ospie: http://archiwum.polityka.pl/art/malpia-zaraza,378432.html
    🙂
    Po artykule o pratkach Mycobacterium xenopi
    http://archiwum.polityka.pl/art/pratki-pra-na-salony,395771.html
    skontakowala sie ze mna czytelniczka cierpiaca z powodu zakazenia tym pratkiem i nastepnie znalazla pomoc w jednym ze specjalistycznych szpitali w Paryzu. To dla mnie dowod, ze warto pisac na takie tematy.

  21. jk
    To dla mnie dowod, ze warto pisac na takie tematy.

    Jasne! Oczywiście że warto. Keep up the good work! Walczę tylko z niemądrą tezą, że „ostatnio nagle pojawiła się sprawa WNV” — nie ostatnio, nie nagle, sprawa była tu od dziesięciu-dwudziestu lat.

    http://archiwum.polityka.pl/art/pratki-pra-na-salony,395771.html

    …tu sie jednak przyczepię. To nie jest całkiem tak, że od 40 lat nie powstały nowe leki na gruźlice. Przykładami są PZA, rifabutyna, rifapentyna albo antybiotyki drugiej linii — różne fluorochinolony takie jak ciproflaksyna albo MOX. A oprócz TMC207 rozwijane są też inne leki.

    Ale prawdą jest , że powstawało ich stosunkowo mało, a na badanie gruźlicy przez wiele lat przeznaczano niewiele pieniędzy (uwaga, autoreklama).

    Nb pisałeś o pracy m.in. mojego kumpla z czasów doktoranckich, który teraz robi R&D dla J&J, a mnie z kolei też niedawno losy rzuciły do pracy nad gruźlicą 🙂

  22. @ ztrewq :

    No tak, z gruzlica to jest dopiero tragedia.

  23. Smiertelnosc dla A/H1N1 jest teraz oszacowana na 0.048% wedlug ostatnich danych ktore maja byc wysokiej jakosci. Czyli ponizej wartosci dla normalnej grypy.

    http://www.hsph.harvard.edu/news/press-releases/2009-releases/severity-h1n1-flu-us-current-flu-season-may-be-less-than-fea.html

css.php